Karteczek na powitanie maleństwa nie miałam czasu zrobić,więc na szybko poddałam małemu liftingowi te, które już miałam zrobione wcześniej. Są trochę skromne, ale za to kolorowe i tworzone z przyjemnością, bo okazja niezwykle radosna.
środa, 21 września 2011
czwartek, 15 września 2011
Anielsko pozdrawiam
Dziś spotkałam anioła. Tak, tak... są wśród nas tacy ludzie, którzy promienieją optymizmem i swoją obecnością przypominają o uśmiechu i szczęściu.
I wtedy człowiek wie, że nie tylko troski i zmartwienia...i że można się uśmiechać na przekór złemu losowi, o czym często zapominamy.
Uśmiech - ponad wszystko !!! Niby mało ... tak niewiele, a jakże dużo !
I od razu inaczej patrzę na świat !
Karteczki ślubne potworzyłam na prośbę koleżanki. Trochę papieru, kleju, brokatu i ... magii.
I wtedy człowiek wie, że nie tylko troski i zmartwienia...i że można się uśmiechać na przekór złemu losowi, o czym często zapominamy.
Uśmiech - ponad wszystko !!! Niby mało ... tak niewiele, a jakże dużo !
I od razu inaczej patrzę na świat !
Karteczki ślubne potworzyłam na prośbę koleżanki. Trochę papieru, kleju, brokatu i ... magii.
poniedziałek, 5 września 2011
Gdy nie ma dzieci w domu...
Nareszcie wrzesień i szkoła, a co za tym idzie - więcej czasu dla siebie.
Choć wiadomo, że teraz będzie bardziej obowiązkowo dla wszystkich.
Dla mnie, bo muszę rano wstawać bez względu na to czy mam wolne czy nie - i wszystkiego dopilnować... i martwić się, ale przede wszystkim wspierać pociechy bez ustanku w szkolnych zmaganiach.
Zatem przed nami - mamami znowu rok wytężonej pracy.
A ja wyżywam się wolnością ! Sprzątam, gotuję, pucuję, przemeblowuję...
Porządkuję wszelkie sprawy. Dlatego dopiero teraz pokazuję zakładki zrobione w lipcu, bo wcześniej nie było na to czasu.
Ta powędrowała do mojej siostry, Ani:
Zakładka z przodu :
Choć wiadomo, że teraz będzie bardziej obowiązkowo dla wszystkich.
Dla mnie, bo muszę rano wstawać bez względu na to czy mam wolne czy nie - i wszystkiego dopilnować... i martwić się, ale przede wszystkim wspierać pociechy bez ustanku w szkolnych zmaganiach.
Zatem przed nami - mamami znowu rok wytężonej pracy.
A ja wyżywam się wolnością ! Sprzątam, gotuję, pucuję, przemeblowuję...
Porządkuję wszelkie sprawy. Dlatego dopiero teraz pokazuję zakładki zrobione w lipcu, bo wcześniej nie było na to czasu.
Ta powędrowała do mojej siostry, Ani:
Zakładka z przodu :
![]() |
A tę zrobiłam dla koleżanki - też Ani :
I jeszcze bransoletka dla siostry - też mi się stworzyła :
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















